Muzeum Alte Burg w Penzlinie

Wal Slowianski

Najstarsza czescia ksiazecego zamku, byl Wal Slowinski. Pierwsza wzmianka na temat zamku pojawila sie w 1230 roku. Najstarsza pozostaloscia obiektu sa piwnice nazywane "Lochami Czarownic". Zamek ten stanowi zródlo historycznych informacji na temat rozwoju Meklemburgii: na malej przestrzeni znajduja sie tu dwa grody (slowianski i niemiecki), przy czym czesc slowianska stala sie przedzamczem pózniejszego grodu niemieckiego. Jest to jeden z wielu przykladów zastosowania tego typu budowli w celu spelniania narastajacych potrzeb. Kompleks zamkowy jest pamiatka po przeprowadzonym sila zjednoczeniu niemieckiej i slowianskiej rzeczywistosci, jest takze kolebka meklemburskiej historii. Slowianie osiedlili sie na terenie dzisiejszej Meklemburgii przed rokiem 600.
Przez ponad 500 lat kraina ta pozostawala pod ich wplywem. Po podbiciu Saksonii, okolo 800 roku, panstwo Karola Wielkiego stalo sie bezposrednim sasiadem Slowian. Granica jego królestwa przesunela sie az po tereny zamieszkane przez Obotrytów.

Tereny miedzy Laba a Odra zamieszkwaly wówczas nastepujace plemiona Slowianskie:

  1. Obotryci w Meklemburgii i Vorpommern (miedzy zatoka Wismar a dolina Laby). W okolicach Wismaru, na fundamencie sztucznie usypanego walu, zalozyli potezna twierdze ksiazeca. Obotryci nazywali ja wówczas Wiligrad. Otto III (cesarz saski), zatrzymujac sie podczas Wyprawy Krzyzowej,10 wrzesnia 995 roku, udokumentowl zamek jako "castrum michelenburg"- Meklemburgia. Opisany wczesniej zespól zamkowy, "castrum michelenburg" jest przykladem stopienia sie polskiej i niemieckiej rzeczywistosci. Niemieckie okreslenie dla slowianskiej budowli dalo równiez imie landowi - Meklemburgia. Zamek Obotrytów zostal zniszczony we wczesnym sredniowieczu. Do dzis mozemy jednak zobaczyc potezny mur zamkowy. Ksiestwo Meklemburgia zalozono natomiast dopiero w wieku XII.

  2. Wieleci w Brandenburgii (kraj Wieletów), od konca X wieku nazywani Luzyczanami. Przybywali w glab terenów Meklemburgii i wraz z Obotrytami stworzyli jej spolecznosc.

  3. Sorbowie na Luzycach. Po wcieleniu Saksonii do królestwa Franków, którego pod koniec VIII wieku dokonal Karol Wielki, Meklemburgia zyskala znaczenie polityczne. Wladca Franków byl wielokrotnie niepokojony przeprowadzanymi przez Wieletów i Obotrytów wyprawami rabunkowymi. Cesarz zobowiazal Wieletów do placenia trybutu. Obotryci mieli wspierac cesarza w walkach przeciwko Saksonii oraz przeciwko Danii.

Tuz po smierci Karola Wielkiego (814), za czasów panowania jego syna (Ludwika Swiatobliwego) oraz jego nastepców, rozpoczela sie chrystianizacja oraz germanizacja kraju. Pierwszym swiadectwem chrystianizacji bylo zalozenie arcybiskupstwa w Hamburgu (831 rok). Radegast i Swanewit to bozkowie plemienia Slowian w krainie Stargard oraz na wyspie Rugii. Swiatynia Swanewita miescila sie w Arkonie. Swiatyni Radegasta, Rhetra, zalozona przez Luzyczan na wyspie Fischerinsel kolo Wustrow, strzegly bagna oraz wody jeziora Tollensesee. Znajdowal sie tam niegdys zloty posag Radegasta. W latach 1124-1125 cesarz Lotar nakazal zniszczenie swiatyni wiedzac, ze religia byla duchowym oparciem Slowian. Podbicie i podporzadkowanie Luzyczan oraz Obotrytów mozliwe bylo dopiero po pozbawieniu tych plemion ich duchowej tozsamosci i swiata religii, z którego czerpali swoja sile. Dlatego wlasnie podboje ludnosci postepowaly równoczesnie z chrystianizacja. Z premedytacja stawiano nowe chrzescijanskie swiatynie obok religijnych i politycznych osrodków Slowian. Analogicznie, obok siedzib slowianskich wladców powstawaly biskupstwa. Cesarz Otto konsekwentnie dazyl do wcielenia panstwa Slowian do swoich panstw. Dwóm mezom, Margrabiemu Hermannowi Billung z Lüneburga oraz Gero z Gór Harz przekazal pózniej swoja zdobycz.

Bernhard de Mulsan, jako pierwszy wspomniany w kronice szlacheckej rodziny rodziny Maltzahn (1194), przywedrowal z ksiestwa Lüneburg w celu podporzadkowania slowianskich obszarów grafowstwu Ratzenburg (do tej pory zajmowali te tereny Polabianie). Meklemburgia zostala wcielona do Cesarstwa Niemieckiego, przylaczajac sie do Saksonii.

Potezny ksiaze Saksonii, Henyk Lew (1129-1195) stal sie za zgoda cesarza Barbarossy wladca kraju Luzyczan - na pólnoc od Laby poprzez jezioro Tollensesee i rzeke Peene az do morza Baltyckiego. Henryk zalozyl w nowo podbitym kraju Obotrytów miasto Schwerin, pierwszy niemiecki bastion. Slowianie znali jedynie wiejskie osady, nie budowali miast. Rozpoczela sie wiec planowa germanizacja Meklemburgii.

Przesladowanie heretyków w XII i XIII wieku dalo poczatek pietnowaniu czarownic. Swiadectwem tego procesu sa lochy na zamku w Penzlinie oraz znajdujace sie tam drzeworyty przedstawiajace sabaty oraz sztuki czarnoksieskie uznawane wówczas za zagrozenie dla chrzescijanskiego kosciola. Zarzut organizowania diabelskich zlotów dotyczyl najpiewr uczestników heretyckich sabatów w XIII wieku, pózniej zas obciazono nim obcujace z diablem czarownice. Wierzono wówczas, iz czarownice nawiazywaly kontakt z diablem tylko po to, by czynic innym ludziom szkody. Sabat natomiast, uznawano za parodie chrzescijanskiej mszy, gdzie zamiat reki biskupa calowano potylice diabla, deptano krzyz i bluzniono przeciwko Bogu.

Pierwsze udokumentowane procesy odbyly sie pod koniec XV wieku w dwóch duzych miastach hanzeatyckich: w Rostocku oraz w Wismarze. Procesy te koncentrowaly sie na szkodach wyniklych wskutek uzywania magii, ale brakowalo w nich jeszcze elementu zwiazanego z zawarciem paktu z diablem. Konczyly sie one zwykle uwolnieniem lub wydaleniem oskarzonego z miasta.
W siedemdziesiatych latach XVI wieku rozpoczelo sie na ziemiach Meklemburgii wielkie przesladowanie czarownic. Jednak dopiero na poczatku XVII wieku dramatycznie wzrosla liczba procesów. W calym okresie pietnowania najgorszym byl rok 1604, gdy zapanowal swoisty pomór. Zanotowano w tym roku 108 przypadków gnebienia niewiernych. Jednakze okres najwiekszego nasilenia procesów przypadl na lata 1661-1691. Wyroki, które wówczas zapadaly nalezy uznac za dosc korzystne dla skazanych. Okolo 52% (ok. 2000 osób) wszystkich sadzonych zostalo skazanych na smierc, natomiast przynajmniej 35% zostalo uwolnionych od stawianych zarzutów. Kolejnych 9% przesladowanych poddano bezprawnym karom a 4% przesladowanych zdolalo umknac sadom.

Duze znaczenie dla przesladowanych mieli ówczesni prawnicy z Rostocku. Ustanowili oni mianowicie processus ordinarius, który dawal oskarzonym wiele mozliwosci obrony lub usprawiedliwienia. To dzieki tym prawnikom mozna bylo uwolnic kazdego, kto po trzykrotnym bolesnym przesluchaniu nie przyznal sie do stawianych zarzutów. Procedura ustalona przez rostockich prawników obowiazaywala az do poczatków Wojny Trzydiestoletniej.

Duza role w procesie przesladowania niewiernych odegraly takze dwa wielkie dziela z XV wieku: "Bulla czarownic" (Sumis desiderantes affectibus) papieza Innocentego VII z 1484 r. oraz tzw. "Mlot na czarownice" (Malleus Maleficarum) napisany przez Henryka Institorisa.
W 1562 r. wydano zarzadzenie policyjne, które nakazywalo miastom oraz rycerstwu sprawowanie sadu kryminalnego przeciwko uprawiajacym czary, bez wzgledu na pochodzenie oskarzonych. Ksiazeta w rózny sposób ustosunkowywali sie do tego zarzadzenia. Ksiaze Christian Ludwig ze Schwerina przyjmowal raczej zdystansowana postawe, podczas gdy ksiaze Gustaw Adolf z Gustrow respektowal zarzadzenie zgodnie z zadaniami uczestników synodu z roku 1559 w Gustrow. Stad wynikala duza liczba palonych na stosie, a protestancka Meklemburgia zyskala okreslenie "krainy, w której pali sie czarownice".

Okolo 70% wszystkich procesów dotyczylo mieszkanców wsi i w przewazajacej czesci byly prowadzone przez ksiazece i szlacheckie sady. Dopiero ze wzrostem liczby procesów w pierwszej dekadzie XVII wieku zaczeto przywiazywac wieksza wage do poszlak w toczacych sie sprawach.
Z poczatkiem XVII wieku zaobserwowano takze zjawisko tzw. procesów lancuchowych. Procesy te toczyly sie przeciwko kilku oskarzonym jednoczesnie. Oczywiscie ciezko w takiej sytuacji mówic o poprawnej ocenie wszystkich stawianych zarzutów.

Jeszcze przed rozpaczeciem Wojny Trzydziestoletniej zmniejszyla sie liczba przeprowadzanych rocznie procesów. W trakcie wojny, a zwlaszcza podczas dzialan wojennych na terenie Meklemburgii (1627/28), rejestrowano znikoma ilosc procesów. Jednakze od momentu zawarcia pokoju w 1648 roku liczba procesów lancuchowych dramatycznie wzrosla. Najbardziej dotkniete tym zjawiskiem miasta to Plau (od 1647 r.), Schwaan/Bützow (od 1647 r.), Grevesmühlen (od 1652 r.) oraz Crivitz (od 1655 r.). Najwiekszy zbiorczy proces lancuchowy odbyl sie w latach 1649-51 w Amt Bukow/Redentin. Ponad osiemdziesieciu wiesniakom przedstawiono w tym procesie zarzuty. Wszystkie te procesy byly jednak tylko swoistym przedtaktem do przerazajacej fali procesów, która nadeszla w 60' i 70' latach XVII wieku. Decydujace znaczenie dla procesów z tego okresu mial ortodoksyjnie luteranski ksiaze Gustav Adolf (Mecklenburg-Güstrow, 1636-1695), który w 1659 roku zapoczatkowal program wytepienia ludzi zajmujacych sie magia i szerzacych przesady.
Inaczej problem ten prezentowal sie w rejonie Schwerina. Ksiaze Christian Louis (1658-1692) popieral wprawdzie zaniechanie dalszym procesom czarownic, ale w zwiazku z dlugoletnia nieobecnoscia, poczatkowo niewiele mógl uczynic. Z pomoca vicekanclerza Hansa Heinricha Wedemanna zapoczatkowal szeroka kontrole lokalnych organów sadowych zajmujacych sie przesladowaniem niewiernych.
Jeszcze w latach 90' XVII wieku mialy miejsce ostatnie procesy lancuchowe. Lacznie w latach 1336-1777 odbylo sie tu okolo 4000 procesów przeciwko 3700 osobom. Biorac pod uwage mala gestosc zaludnienia podzielonej krainy oraz szacunkowa liczbe mieszkanców - okolo 200.000, Meklemburgia skrajnie odbiega intensywnoscia przesladowan od innych regionów pólnocnej Europy. Badania nad zjawiskiem przesladowan czarownic wciaz podkreslaja, iz silne rozczlonkowanie administracyjne obszaru oraz slaba wladza lokalna ulatwialy przeprowadzanie procesów niewiernych.

Piwnice tortur

W piwnicach zamku znajduja sie kopie narzedzi tortur stosowanych podczas przesluchan oskarzonych. Porzadek procesu ustalony byl wedlug prawa ustanowionego przez cesarza Karola w 1532 r. - Constitutio Criminalis Carolina:

 

 

 

  1. Wezwanie posadzonych i odczytanie tresci oskarzenia. Dopuszczalnymi odpowiedziami byly: "negat" - zaprzeczenie, "affirmat" - potwierdzenie, oraz "nescit" - nie wiem. Mialy to byc tylko rzeczowe odpowiedzi, lecz zdarzaly sie od tego uchybienia.

  2. Kolejnym etapem procesu byla próba wodna. Przesladowcy wierni byli wyobrazeniu, iz czarownice sa lzejsze od wody. W ten sposób obwinic bylo mozna kazdego czlowieka, który wrzucany do wody nabieral powietrze do pluc i pozostawal na powierzchni.

  3. Nastepnie golono wlosy (równiez w miejscach intymnych), szukano sladów naciec, naklóc, niebolesnych znamion przyrodzonych, znamion mogacych byc swiadectwem przechrzczenia. Na tym etapie konfrontowano równiez oskarzone z innymi czarownicami oraz z ich wypowiedziami. Na koniec tej fazy demonstrowano takze narzedzia tortur.

  4. W tym etapie nastepowal pierwszy stopien tortur. Nakladano srube na kciuki i stopy.

  5. W kolejnej fazie tortur rozciagano cialo na drabinie lub lawie, wykrecano przy tym konczyny i wylamywano je ze stawów.

  6. Ostatnim etapem, najwyzszym stopniem umeczenia oskarzonej bylo opalanie ciala. Opalano przede wszystkim pachwiny, reszte ciala natomiast szczypano kleszczami.

Przyznanie sie do winy (zeznanie) oskarzona powtórzyc musiala po opuszczeniu miejsca tortur. Jezeli zostalo ono odwolane, rozpoczynano bolesne przesluchanie po raz kolejny. Po tzw. dobrotliwym territio verbalis demonstrowano narzedzia tortur aby przez pobudzenie strachu zmusic do zlozenia zeznan. Nastepnie rozpoczynano wlasciwe dreczenie oskarzonej - territio realis. Constitutio Criminalis Carolina to pierwszy niemiecki zbiór przepisów prawa karnego.

Lochy czarownic

Lochy czarownic to jedna z najstarszych czesci zamku, zbudowana mniej wiecej w latach 1250-1350. Pomieszczenia te odpowiadaly przepisom Caroliny, gdyz wneki wiezienne nie stykaly sie bezposrednio z ziemia. Wierzono wówczas, iz kontakt z ziemia moze dodac domniemanej czarownicy sily i ulatwic ucieczke. Oto nagle zjawilby sie jej diabelski oblubieniec i wywazajac ciezkie drzwi pozwolilby jej uciec oraz umknac torturom i ogniu. Aby zapobiec wywazeniu wmurowywano nad drzwiami dwa mocno wystajace polne kamienie. Wneki róznia sie wielkoscia, gdyz pomiedzy oskarzonymi znajdowaly sie przedstawicielki róznych stanow spolecznych (oskarzonym z wyzszych stanow przyslugiwala wieksza nisza). Przesladowania kierowano jednak przede wszystkim przeciwko znachorkom i akuszerkom. Znaly one tajemnicza moc ziól i stanowily konkurencje dla rozwijajacej sie od XV wieku medycyny. Szalenstwo przesladowan trwalo az do epoki Oswiecenia. Juz wczesniej jednak pojawialy sie glosy krytykujace badz potepiajace procesy niewinnych istot. Wypowiadaly sie na ten temat miedzy innymi tak znane osobistosci jak Balthasar Becker, kaznodzieja z Amsterdamu (1634-1698); Jezuita, Friedrich von Spee (1591-1635) a takze Ernst Cotmann (1597-1624) oraz Christian Thomasius - w efekcie wywolanej przez niego dyskusji wprowadzono w Prusach w roku 1713 zakaz przesladowan. W epoce Oswiecenia definitywnie zaprzestano dalszym przesladowaniom.

Ogród zielny

W ogrodzie zielnym, znajdujacym sie na dziedzincu zamku znajdziemy wiele roslin stosowanych jako ziola oraz przyprawy kuchenne. Wiele z nich jednak w okreslonych dawkach moze stanowic niebezpieczenstwo dla zdrowia, np. wilcza jagoda (pokszyk), bielun dziedzierzawa, niebieski tojad. Inne natomiast, takie jak korzen madragory, ruta czy sporysz stosowane byly w celu zapobiegania ciazy. Niektóre z nich dzialaja odurzajaco i narkotyzujaco. Niebieski tojad wywoluje uczucie laskotania na skórze; to samo ziele mialo ulatwiac loty na sabat. Równiez szalwia lotna miala spelniac to zadanie. Znano takze srodki przeciwko czarom, byly to przede wszystkim natka pietruszki oraz czosnek, który mial odpychac czarne moce. Tarnina chronila przed zjawami, mrzanka wonna byla natomiast zielem opiekunczym dla zwierzat w gospodarstwie. Czarownica tracila swe magiczne sily po wychlostaniu galazkami gruszy; jemiola, podobnie jak czarny bez i ziele swietojanskie chronila przed zauroczeniem.

W lecznictwie kierowano sie analogia, podobienstwem rosliny lub jej czesci do odpowiedniego organu ciala czlowieka. Na przyklad plucnik (miodunka) stosowany byl przy chorobach pluc, jaskólcze ziele, o zóltym soku oraz mniszek lekarski (popularnie zwany mleczem) pomagaly w przypadku chorób zwiazanych z watroba lub z przewodami zólciowymi. W przypadku kolki stosowano kolczasty, srebrny oset. Konwalie leczyly zapalenie spojówek, gdyz ksztaltem przypominaly lzy. Lopian sluzyl jako srodek na porost wlosów, glówka kwiatu kojarzona byla mianowicie z ludzka glowa. Tasznik lekarski, jako lek hemostatyczny, niezbedny byl przy porodach. Zgodnie z ludowa tradycja zabkujace dzieci nosily na szyi amulety wykonane ze straczków grochu. W lecznictwie kierowano sie analogia, podobienstwem rosliny lub jej czesci do odpowiedniego organu ciala czlowieka. Na przyklad plucnik (miodunka) stosowany byl przy chorobach pluc, jaskólcze ziele, o zóltym soku oraz mniszek lekarski (popularnie zwany mleczem) pomagaly w przypadku chorób zwiazanych z watroba lub z przewodami zólciowymi. W przypadku kolki stosowano kolczasty, srebrny oset. Konwalie leczyly zapalenie spojówek, gdyz ksztaltem przypominaly lzy. Lopian sluzyl jako srodek na porost wlosów, glówka kwiatu kojarzona byla mianowicie z ludzka glowa. Tasznik lekarski, jako lek hemostatyczny, niezbedny byl przy porodach. Zgodnie z ludowa tradycja zabkujace dzieci nosily na szyi amulety wykonane ze straczków grochu. Wiedza ludowego lecznictwa zostala wyparta przez tradycjonalna medycyne. Do dzis jednak doceniamy niektóre z ziól i przypraw, które staly sie tradycja europejskiej kuchni.

Kuchnia

Czarna Kuchnia jest najstarszym pomieszczeniem zamkowym, wybudowano ja w 1520 roku, komin zas okolo 1550 roku.
Z czarownicami kuchnia ta nie ma oczywiscie nic wspólnego. Posilki przygotowywano tu juz w XVI i XVII wieku. Podawano je w sali rycerskiej, gdzie obradowali przedstawiciele wyzszych stanów, sluzba dworska natomiast otrzymywala posilki na przedzamczu. Wysokosc komina, który sluzyl takze jako wedzarnia wynosi 12 metrow. Czarne zabarwienie oraz autentyczny zapach sa pamiatka po 150-u latach kuchennej dzialalnosci (1550-1650; 1770-1820). Dzwon nad kominem umieszczono w XVII wieku. Widnieje na nim napis"Z kazda nowa godzina skrada sie smierc", to typowo barokowa mysl.

W tlumaczeniu Blazeja Czolnika